Domowy wywar na mszyce. Inny sposób polega na wykorzystaniu cebuli, czosnku oraz mniszka lekarskiego. Do stworzenia z nich wywaru potrzebujemy dodać je do 5 litrów w wody w ilości: Po 100 g czosnku 1 cebuli (gotowanych przez około 30 minut) oraz 200 g liści mniszka lekarskiego (wcześniej listki należy namoczyć na około 2 - 3 godziny). 2013-05-10 11:05. Usuń zielone ziemniaki z diety! Zawarta w nich toksyczna solanina może spowodować poważne zatrucie pokarmowe, zapalenie nerek, a nawet śpiączkę. Odpowiednie przechowywanie i obróbka bulw pozwolą uniknąć powstawania solaniny. Toksyczne ziemniaki szczególnie niebezpieczne są wiosną, kiedy zaczyna się proces Wszystko za sprawą łupin z cebuli. To właśnie one są istną bombą witaminową oraz mineralną, a zawierają m.in. azot, fosfor, potas, magnez oraz bor i mangan. Wystarczy garść łupin zalać 1 litrem wody, a następnie zostawić na około 2 godziny. W tym czasie oddadzą one do wody to, co mają najlepsze. Na koniec musisz tylko Wywar ze skrzypu na choroby grzybowe. W przypadku pojawienia się chorób grzybowych przygotuj wywar ze skrzypu. 1 kg świeżego ziela zalej 10 l wody i odstaw na 24 godziny. Po tym czasie gotuj całość przez 30 minut i ostudź. Następnie rozcieńcz z wodą w stosunku 1:4 i zrób oprysk. Powtarzaj go co 3 dni przez 3 tygodnie. . Wywar z imbiru na przeziębienie i grypę spowodowane zimnym wiatrem oraz na ból stawów/zapalenie stawów, bół głowy i zablokowany nos. gotujemy na ogniu kawałek imbiru wielkości kciuka i cebulę dymkę w ( dwa kubki) wody przez 10 min pijemy natychmiast po pojawieniu się pierwszych oznak przeziębienia na grypę z awersją do zimna, niewielką ilością potu WYWAR Z CEBULI DYMKI, NASION KOLENDRY IMBIRU Znalezione w : : Terapia pożywieniem: Joerg Kastner Dietetyka według tradycyjnej medycyny chińskiej Popularne posty z tego bloga Jest tak proste jak obsługa........ wiadomo czego. Czytam na forach jak to najpierw do wody, potem do ziemi, albo ani tu się nie chce ukorzenić, ani w doniczce. Też zaczynałam od szklanek z wodą. Na kilka sadzonek tylko 2 puściły korzenie i to ile musiałam czekać !!! Chyba miesiąc albo i więcej. Ojciec, który kiedyś też miał bzika na punkcie kwiatków powiedział mi, żebym nie bawiła się z wodą tylko od razu mam sadzonki wsadzić do ziemi. Geranium jest jak chwast, szybko się przyjmuje i rzeczywiście. Także polecam ziemie, żadnych kombinacji, ukorzeniaczy czy takich tam. Po czym poznajemy, że się przyjęło? Po nowych listkach. Ucinam, odrywam dolne liście i do ziemi. To wszystko. A sama ziemia - uniwersalna. Nie mam pojęcia skąd problemy niektórych osób z rozsadzaniem anginki. Od pewnego czasu cebulę zastąpiłam porem. Dodaję go do zup, jajecznicy, mielonego mięsa, tortilli..... prawie wszystkich dań, oprócz kanapek. Nie jest tak narzucający się pod względem smaku i zapachu jak cebula, jest łagodniejszy i nie muszę się już martwić, czy rano mam zabić zapach gumą czy cukierkiem. Siostra już mnie nie pyta : Jadłaś jajecznicę ? ( przeważnie do jajecznicy wrzucam tonę czosnku albo pół kilo cebuli ). Wybieramy młode pory ze sztywnymi liśćmi, przerośnięte to przeważnie grubasy z żółtym pióropuszem. Odkrawamy ciemne liście od góry i zostawiamy jasną zieleń z białym korzeniem. Jeżeli por jest młody, wykorzystać można wszystko. W piątek dostałam niestety przerosłe spaślaki i tylko tyle z nich udało mi uratować. Dokładnie myjemy, ściągamy gumką i do zamrażalki. Rosół bez pora, to nie rosół. Coś o porze na fit for life - właściwości, jak kupować, przepis na zupę Do tego, w zielonej części znajduje się najwięcej olejków eterycznych oraz innych związków, Mieszkam na Górnym Śląsku, ale ze Śląska nie jestem. Czyli żaden ze mnie Hanys a Gorol. Kiedy robię zakupy, nie zastanawiam się nad nazwami czy pochodzeniem pewnych jest w przypadku tych trzech produktów. Na zdjęciu moje dzisiejsze śniadanie - kaszanka z wątróbką. Ojciec przez kilka lat jadł krupnioki, ale niedawno zawyrokował, że woli kaszankę, bo smaczniejsza. Ja nie widzę między nimi różnicy w smaku. Wyglądają podobnie, a jak się podsmaży z cebulą, to odróżnić nie potrafię. Nigdy się nie zastanawiałam nad składem tych trzech produktów, więc postanowiłam sobie wyklarować o co biega. Przepis na krupnioka i żymłoka ze strony Krupniok doczekał się swojego festynu na Nikiszowcu, dzielnicy Katowic ( w Katowicach bodajże w 2011 odbyło się jego pierwsze święto ) A teraz coś o ŻYMLOKU: Kaszanka: Zapobieganie chorobom roślin polega na ich pielęgnacji właściwej dla danego gatunku. Dlatego jeśli zaczynasz zdobienie domu kwiatami, warto poczytać o ich potrzebach i optymalnych warunkach bytowania. Rośliny doniczkowe najlepiej czują się w pomieszczeniach przewiewnych, choć nienarażonych na przeciągi. Zbyt duża wilgotność powietrza i wysoka temperatura sprzyjają rozwojowi chorób. Ważne jest właściwe naświetlenie roślin, w zależności od preferencji danego gatunku. Rośliny powinny być ustawione w zasięgu wzroku, aby możliwe było kontrolowanie ich kondycji oraz nawilżenia podłoża. Należy również pamiętać, aby nie podlewać roślin zbyt zimną wodą. Może to spowodować pojawienie się chorób bakteryjnych lub gnicie korzeni. Jeśli problem się pojawi, możemy zastosować preparaty chemiczne do zwalczania grzybów lub szkodników. Istnieje jednak sporo naturalnych, domowych sposobów radzenia sobie z chorobami. Naturalne metody leczenia roślin są bezpieczniejsze także dla ludzi, zwierząt domowych i środowiska. Zielone ozdoby cieszą oko wtedy, gdy są zdrowe Przyczyny chorób Najczęściej występująca przyczyną chorób roślin są grzyby, które łatwo rozwijają się w pomieszczeniach ciepłych, wilgotnych i niewietrzonych. Objawem jest nalot, jakby pleśń, na liściach lub żółtobrązowe plamy. Rośliny mogą zostać zaatakowane przez owady, które można zauważyć gołym okiem lub poznać po pajęczynie lub grudkach. Leczenie roślin polega na usunięciu zaatakowanych liści i gałązek, a następnie stosowaniu preparatów chemicznych lub naturalnych. Ważne jest szybkie podjęcie działań, gdyż zaniedbanie powoduje obumarcie rośliny. Rośliny doniczkowe najlepiej czują się w pomieszczeniach przewiewnych, choć nienarażonych na przeciągi. Zbyt duża wilgotność powietrza i wysoka temperatura sprzyjają rozwojowi chorób. Inną przyczyną złej kondycji roślin są wirusy i bakterie. Wirusy powodują nietypowe, kolorowe plamy na liściach. Bakterie wywołują chorobę - miękką zgniliznę bakteryjną - która dotyka najczęściej rośliny bulwiaste oraz kaktusy, draceny, jukki, difenbachie. Jej objawem są czarne plamy wydzielające nieprzyjemny, jakby rybi, zapach. Zła wiadomość jest taka, że nie znamy sposobu na zwalczanie wirusów i bakterii. Zaatakowaną roślinę należy zniszczyć, najlepiej spalić, a rośliny stojące w sąsiedztwie - przesadzić do nowej ziemi i następnie bacznie obserwować. Żółte plamy na liściach powinny nas zaniepokoić. Mogą być objawem np. plamistości liści Choroby grzybowe Miłośnicy roślin doniczkowych mogą spotkać się z następującymi infekcjami grzybiczymi: szarą pleśnią, która objawia się nalotem przypominającym pleśń. Sprzyjają jej warunki ciepłe, wilgotne i nieprzewiewne. Pleśń łatwo się roznosi i może zaatakować rośliny stojące w pobliżu. Aby zapobiec pojawieniu się pleśni, należy nie dopuścić do nadmiernego zawilgocenia oraz umieścić rośliny w przewiewnym, naświetlonym miejscu. Należy ograniczyć podlewanie i zraszanie roślin. Szara pleśń najczęściej dotyka takie rośliny jak kalanchoe, fikusy, draceny, paprocie, bluszcze, filodendrony czy sępolie. plamistością liści - objawia się żółtymi plamami na liściach, które zaczynają brązowieć. Na liściach widać zarodniki grzybów. Choroba ta atakuje rośliny słabe, w złej kondycji. Zapobieganie polega w tym przypadku na poprawieniu ogólnego zdrowia rośliny przez odpowiednie nawożenie, dbanie o właściwą temperaturę i wilgotność ziemi. Na plamistość najbardziej narażone są fiskusy, cissusy, bluszcze, azalie, kalanchoe, palmy i paprocie. rdzą, która wygląda jak jasne, lekko wypukłe plamy stanowiące siedlisko zarodników grzybów. Od spodu plamki przybierają kolor brązowy lub pomarańczowy. Choroba dotyka rośliny osłabione, dlatego ważne jest odpowiednie zasilenie nawozami, na przykład pałeczkami nawozowymi. Najczęściej ofiarą rdzy padają fuksje, pelargonie, chryzantemy lub plumerie. Mączniak prawdziwy można poznać po białym nalocie na liściach, jakby zostały posypane mąką. Sprzyja mu duża wilgotność powietrza. Dlatego, gdy problem się pojawi, należy zaprzestać zraszania i ustawić rośliny w przewiewnym miejscu. Mączniak najczęściej atakuje kalanchoe, krotony, azalie, begonie i sępolie. Szkodniki roślin doniczkowych Rośliny doniczkowe mogą zostać również zaatakowane przez owady, które nie tylko żywią się sokami roślin, lecz także roznoszą choroby grzybowe i wirusowe. Najczęściej występującymi szkodnikami są mszyce. Towarzyszą im sadzaki, które żywią się spadzią miodową wydzielaną przez mszyce. Mszyce lubią wilgoć. Gdy zauważymy je na roślinach, należy ograniczyć zraszanie i przestawić doniczkę w suche miejsce. Jeśli owadów jest mało, można je zetrzeć z liści. Jeśli ich kolonia się rozrosła, roślinę należy spryskać wyciągiem z czosnku. Najczęściej występującymi szkodnikami są mszyce Zmorą wielbiciela roślin mogą stać się przędziorki, które oplatają roślinę brzydko wyglądającą pajęczyną. Rozwijają się w suchym otoczeniu i nie lubią zraszania. Zwalczanie ich jest trudne z uwagi na ich dużą liczbę i szybkie rozmnażanie. Musimy nastawić się na systematyczność i baczne obserwowanie roślin. Jeśli przędziorków jest mało, możemy je zmyć z liści wodą z dodatkiem kilku kropli płynu do zmywania naczyń. Aby zapobiec ponownej infekcji oraz usunąć pozostałości, warto posmarować dolną część liści olejem roślinnym. Olej ograniczy dostęp powietrza i spowoduje obumarcie pajęczaków. Na przędziorki dobrze działają opryski wyciągami z czosnku lub cebuli, które również odstraszają te owady. W przypadku dużej i trudnej do zwalczenia kolonii przędziorków możemy przetrzeć dolne części liści preparatem z szarego mydła i denaturatu. W tym celu rozcieńczamy 20 g mydła i 10 ml denaturatu w 1 litrze wody. Ważne jest, aby dokładnie przetrzeć wszystkie liście. Można też na kilka dni po kuracji przykryć roślinę folia. Ciemnoszare resztki owadów na folii będą oznaką sukcesu. Na liściach mogą pojawić się żółte lub brązowe tarczki świadczące o inwazji tarczników. Wełniste, białe plamki oznaczają zainfekowanie wełnowcami. Z kolei białe plamy naznaczone czarnymi grudkami mogą być oznaką żerowania wciornastków. Wełnowce i tarczniki możemy usuwać tamponem namoczonym w denaturacie lub szarym mydle. Przemywanie wodą z szarym mydłem jest również sposobem na zwalczanie wciornastków. Preparaty naturalne pomogą w zwalczaniu chorób roślin i jednocześnie nie zaszkodzą zdrowiu domowników. Można je przygotować ze składników świeżych lub suszonych. Leczenie roślin We wszystkich przypadkach zaczynamy od usunięcia zainfekowanych liści i gałązek, które najlepiej spalić. Jednym ze sposobów leczenia zainfekowanej rośliny jest zakup w sklepie ogrodniczym preparatu chemicznego do spryskiwania. Obecnie jednak wiele osób stara się ograniczyć stosowanie chemii, która nie jest obojętna dla ludzi i zwierząt. Powinniśmy szczególnie unikać chemii, jeśli mieszkają z nami małe dzieci. Sposoby naturalne nie tylko nie zaszkodzą domownikom, lecz są także łatwe do przygotowania. Te naturalne preparaty przyczyniają się przy tym do zwalczania innych, niewidocznych, szkodników, jak również poprawiają ogólną kondycję rośliny. Można je przygotować ze składników świeżych lub suszonych. Preparat należy zużyć w ciągu doby po przygotowaniu. Wywar można również rozlać do gorących, szczelnych słoików i przechowywać przez 34 miesiące. Co zrobić, gdy roślina choruje? Wywar ze skrzypu Suszony lub świeży skrzyp należy zalać wodą w dużym garnku. Najlepiej przygotować 1 kg świeżych roślin lub 200 g suszu i zalać około 2 litrami wody. Skrzyp należy odstawić na całą dobę. Wywar gotuje się następnie przez 30 minut na małym ogniu. Wystudzony płyn należy przecedzić. Stosujemy go do spryskiwania w postaci rozcieńczonej w proporcji 3 porcje wody na 1 porcję wyciągu. Rośliny opryskuje się przez 3 dni w odstępach co 3 tygodnie. Wywar ze skrzypu jest skuteczny na mączniaka, rdzę, plamistość liści oraz na roztocza. Wyciąg lub wywar z czosnku Działa nie tylko na choroby grzybowe, jak mącznik, rdza czy plamistość liści, lecz także na szkodniki, jak mszyce, przędziorki, skoczki oraz niektóre choroby bakteryjne. Z czosnku możemy zrobić wyciąg (bez gotowania) lub wywar (gotowany). W tym celu obieramy kilka ząbków czosnku, które należy następnie zemleć lub drobno rozetrzeć. Tak przygotowany czosnek zalewamy 10 litrami wody. Aby uzyskać wywar należy odstawić wodę z czosnkiem na 24 godziny, a następnie gotować przez 20 minut. Wyciąg przygotowujemy przez odstawienie wody z czosnkiem na 34 dni. Zarówno wyciąg jak i wywar stosujemy w postaci nierozcieńczonej. Wywar z cebuli Na choroby grzybowe oraz roztocza i mszyce możemy zastosować wywar z cebuli. Przygotowanie wywaru jest bardzo proste. Posiekaną cebulę (75 g) lub łuski z cebuli należy zalać 10 litrami wody, a następnie gotować przez 10 minut. Do spryskiwania stosujemy preparat nierozcieńczony. Domowe, sprawdzone sposoby nie tylko skutecznie leczą rośliny, lecz także poprawiają ich kondycję. Warto po nie sięgać, gdyż nie są trudne do zastosowania i bezpieczne dla środowiska. To gnojówka zapobiegająca chorobom grzybowym truskawek. Podlewa się nią truskawki przed kwitnieniem oraz po koszeniu liści. Potrzebne są cebula i woda. Gnojówkę najczęściej robi się z jej łusek. Użyć też można resztek zielonego szczypioru cebuli. Fot. Niepodlewam Termin przygotowania: maj i czerwiec (V-VI) Składniki Cebula (łuski, uszkodzone cebule i ewentualnie zielony szczypior) – tyle, aby zakryły dno wiaderka Woda (może być np. z kranu, deszczówka, pozostała z mycia doniczek i warzyw) – tyle, aby zajęła pół wiaderka Uwaga! Na gnojówkę nadaje się każda cebula. Mogą to być np. cebula zwyczajna (jest najpopularniejsza), cebula kartoflanka, cebula perłowa, cebula siedmiolatka, cebula wielopiętrowa. Czas przygotowania 2-4 tygodnie (szybciej, jeśli jest ciepło, dłużej – zimno) Jak zrobić Włożyć cebulę do wiaderka. Większe kawałki pociąć lub zmiażdżyć, np. kamieniem. Zalać wodą. Odstawić w kąt ogrodu (cień lub półcień). Cebula zalana wodą. Gotowa gnojówka ma brunatny kolor. Łuski cebuli się nie rozpadają. Fot. Niepodlewam Po około tygodniu cebula zaczyna fermentować. Na wierzchu tworzy się delikatna pianka (bąbelki). Cebula fermentuje słabo (zawiera mało azotu). Bąbelków jest więcej, jeśli do gnojówki był dodany zielony szczypior cebuli. Po 2-3 dniach zamieszać patykiem. Jeśli bąbelków już nie ma, gnojówka jest gotowa. Ciecz powinna być przezroczysta, brunatna, o zapachu gnoju i zleżałej cebuli (średnio mocnym). Łuski nie rozpadają się, a jedynie brunatnieją. Przepisów na gnojówki roślinne jest całkiem sporo, a zastosowań również spora ilość. Szczegółowe przepisy zostały zebrane w e-booku Gnojówki Roślinne 14 Łatwych Przepisów Stosowanie Gnojówka z cebuli zapobiega chorobom grzybowym truskawek. To szara pleśń. Wzmacnia też truskawki. Przed użyciem gnojówkę trzeba rozcieńczyć wodą w stosunku 1:10 (jedna część gnojówki i 10 części wody). Podlewać truskawki konewką przy korzeniach, unikając zraszania liści. Truskawki podlewa się gnojówką z cebuli w dwóch terminach: Przed kwitnieniem truskawek – najlepszy jest czas wypuszczania pąków kwiatowych, ale przed ich rozwinięciem. Przed kwitnieniem truskawki wystarczy podlać raz. Truskawki z pąkami kwiatowymi. Na tym etapie można je podlać gnojówką z cebuli. Fot. Niepodlewam Po koszeniu truskawek – koszenie wykonuje się do 2 tygodni od zbioru owoców. Po zebraniu skoszonych liści podlewa się krzaczki truskawek gnojówką z cebuli. Mogą to również być gnojówka z cebuli i czosnku lub gnojówka z czosnku. Po koszeniu truskawki wystarczy podlać raz. Gdy truskawki kończą owocowanie, warto nastawić gnojówkę z cebuli. Przyda się do podlewania po skoszeniu liści truskawek. Fot. Niepodlewam Uwaga! Jeśli truskawki rosną w tym samym miejscu 4 lata i więcej, trzeba założyć zagon w innym miejscu. Zmianowanie to doskonały sposób zapobiegania chorobom truskawek. W ten sposób zmniejsza się także liczbę szkodników. Warto wiedzieć Resztki gnojówki z cebuli najlepiej wrzucić do kompostownika. Rozkładają się szybko i przyśpieszają kompostowanie. CebulaCebula odstrasza zapachem, ale przyciąga swoimi właściwościami, gdyż to warzywo wychodzi nam na zdrowie. Robert Owen Wahl ( cebuli za jej zapach i za to, że doprowadza nas do łez. Jednak to warzywo, które wychodzi nam na zdrowie. Radzimy, jak uprawiać cebulę w przydomowym ogródku. Cebula ma tak samo nieprzyjemny zapach, jak czosnek, ale nie tylko brzydka woń je łączy. Okazuje się, że nasza popularna cebula to tak naprawdę czosnek cebula, ponieważ tak brzmi jej nazwa botaniczna. Przyjęło się natomiast używać tylko drugiego w kuchni, apteczce i kosmetyczceCebula kojarzy nam się z dodatkiem do kanapek, jajecznicy, sałatek i surówek, mięs, ale ona także wychodzi na plus dla naszego zdrowia. Nie bez powodu przecież syrop z cebuli (fakt, niedobry i do tego brzydko pachnący, ale skuteczny) jest zalecany na przeziębienie. To dzięki temu, że działa bakteriobójczo i zawiera witaminę C, która z kolei podwyższa naszą odporność. Co więcej, cebula dba o to, aby nasze ciśnienie krwi było prawidłowe. Wspomaga trawienie, jest zalecana na zaparcia. Nie tylko w kuchni, ale i w kosmetyce cebula znajduje zastosowanie. W sprzedaży są choćby kremy przeciwzmarszczkowe z cebulą w składzie. To warzywo działa też dobroczynnie na nasze Cebula w kuchni, czyli dania z cebulą w roli głównej Cebula z... cebuli– Zwykłą cebulę nazywamy także cebulą zwyczajną. Najbardziej znane sposoby otrzymywania cebuli to albo z innej cebuli, albo z nasion, przy czym łatwiej jest uzyskać cebulę z innej cebuli – mówi Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. - W przypadku cebuli, otrzymywanej z innej cebuli, zbiór otrzymujemy nie tylko szybciej, ale też jest on bardziej obfity w porównaniu z tym uzyskiwanym z najpopularniejszych odmian cebuli znajdują się jasnożółta z wierzchu cebula "Dako" o łagodnym smaku, ciemniejsza, podchodząca pod brąz cebula "Rawska", smakiem przypominająca "Dako", dalej jest żółta albo koloru słomkowego cebula "Wolska" o nieco bardziej wyrazistym smaku oraz czerwona (właściwie: fioletowo-czerwona) cebula "Red baron" o łagodnym nie tylko białaZnane są ponadto inne cebule. Jest drobna cebula dymka, kojarzona z uprawą domową, tzn. sadzeniem jej w doniczce na szczypior. – Cebula szalotka natomiast ma pewne cechy czosnku i zapach podobny do niego, nawet zwana jest potocznie cebuloczosnkiem – dodaje Mikietyński. – Szalotka rośnie tak samo jak czosnek: w pęczku jest po parę sztuk. Jest łagodna w smaku. Bywa delikatnie różowa. Jest również cebula czosnkowa, w odróżnieniu od szalotki, ta jest z kolei biała. Smak obu tych cebul jest zbliżony. Cebula czerwona natomiast nie tylko oryginalnie się prezentuje. Doceniana jest też za delikatny smak i mniej intensywny kontynuuje: – Można spotkać także cebulę cukrową. Jak nazwa wskazuje, faktycznie ma słodkawy smak, a jej skórka jest kilkulatkaCebula siedmiolatka też występuje. – Cebula to z reguły roślina dwuletnia, zaś cebula siedmiolatka swoją nazwę zawdzięcza swoim możliwościom – dodaje nasz rozmówca. – Otóż cebula siedmiolatka jest w stanie w tym samym miejscu rosnąć przez wiele lat, choćby wspomniane 7, a nawet dłużej. Uprawia się ją głównie na szczypior. Ten jest łagodny w smaku. Cebula siedmiolatka jest znana pod nazwą czosnek cebuliKto chce zająć się uprawą cebuli w domu, może kupić dymkę i zasadzić ją w korytku lub doniczce wypełnioną ziemią. Po paru dniach powinien zacząć pokazywać się szczypior. Więcej na temat: Cebula na szczypior Uprawa cebuli w przydomowym ogrodzie także nie jest wyjątkowo trudna. Należy pamiętać jednak o paru kwestiach. – Cebula może rosnąć w zwykłej, uniwersalnej ziemi ogrodowej, nie zbitej, lecz przepuszczalnej, ale najlepiej rośnie w ziemi próchniczej. Odczyn gleby powinien wynosić około 6,5. Cebuli nie powinno uprawiać się w tym samym miejscu częściej niż co 3, ewentualnie co 4 lata. Cebula preferuje słoneczne miejsca i umiarkowanie wilgotne podłoże – wyjaśnia dalej ogrodnik. – Nie toleruje suszy, gdyż posiada płytki system korzeniowy. Co jednak ważne, ziemia nie może być mokra, ponieważ wówczas cebula zacznie jest pora zbioru cebuli na szczypior. – Gdy zauważymy, że szczypior wyrósł i ponad połowa zaczyna się łamać, wtedy powinno się ją już zebrać – zaznacza Mikietyński. – Ładna pogoda sprzyja zbiorowi cebuli. To dlatego, że wtedy można ją zostawić jeszcze na trochę na świeżym powietrzu, żeby cebuli– Zagrożenie dla cebuli stanowi niekiedy śmietka cebulanka – tłumaczy nasz ekspert. – To szkodnik, pojawiający się tam, gdzie jest uprawiana cebula. W wyniki działania tego owada, cebula więdnie i usycha. Do naturalnych metod, służących do pozbycia się śmietki, należy stosowanie gnojówki. To przykładowo gnojówka z wrotyczu lub wywar z wrotyczu. Sadzenie cebuli na zmianę z rzędami marchwi również może być skuteczne, bo śmietka na swój sposób się zniechęci. Gdy naturalne sposoby zawiodą, warto spróbować zwalczyć śmietkę cebulankę za pomocą oprysków może dopaść ponadto grzyb, mączniak rzekomy cebuli. Widać żółte, coraz większe plamy na roślinie. Cebulę można próbować ratować, polewając wywarem ze skrzypu polnego, aczkolwiek skuteczniejsze są opryski chemiczne. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera

wywar z cebuli na pleśń w doniczce